Podczas debaty na business Precop w Katowicach w ramach panelu: „Żywność, rolnictwo i bezpieczeństwo zasobów, a ochrona bioróżnorodności”, który miał miejsce 1 października 2026r., Marcin Hydzik – Prezes Zarządu ZPPM przedstawił stanowisko ZPPM dotyczące kosztów zielonej transformacji, raportowania ESG, przyszłości WPR oraz relacji pomiędzy polityką klimatyczną, konkurencyjnością i bezpieczeństwem żywnościowym. Najważniejsze punkty z dyskusji:
1. Transformacja jest wyzwaniem całego łańcucha wartości
Branża mleczarska nie kwestionuje wpływu produkcji rolnej i przetwórstwa na klimat ani potrzeby ograniczania tego wpływu. Problem nie może być jednak traktowany jako odpowiedzialność wyłącznie przetwórców lub producentów mleka. Łańcuch obejmuje gospodarstwa rolne, mleczarnie, handel, instytucje finansowe i konsumentów. Każde z tych ogniw korzysta z transformacji i każde powinno uczestniczyć również w jej kosztach. Temu podejściu służy powołana w ramach Okrągłego Stołu ESG Grupa Mleczarstwo.
2. Rolnik nie może być głównym płatnikiem transformacji
Jedną z głównych tez wystąpienia Prezesa Hydzika było stwierdzenie, że koszty transformacji powinny zostać rozłożone pomiędzy uczestników łańcucha, ale najmniejszą część powinien ponosić rolnik. Ma to również wymiar bardzo praktyczny. Obliczenie śladu węglowego produktów mleczarskich wymaga danych pochodzących z gospodarstw. Jeżeli rolnik ma ponosić dodatkowe koszty, przekazywać kolejne informacje i zmieniać sposób gospodarowania, musi widzieć wynikającą z tego korzyść ekonomiczną. Bez zbudowania takiej motywacji branża może mieć coraz większe wymagania dotyczące raportowania, ale nie będziemy mieli wystarczających i wiarygodnych danych.
3. Ograniczenie regulacyjnego ESG nie kończy problemu zbierania wiarygodnych danych
Nawet jeżeli UE ogranicza zakres przedsiębiorstw objętych formalnym obowiązkiem raportowania, nie oznacza to zaniku wymagań w łańcuchu dostaw.
Sieci handlowe i instytucje finansowe nadal będą potrzebowały informacji dotyczących emisji od swoich dostawców. Oczekiwania będą więc przechodziły od handlu do przetwórców, a następnie do gospodarstw mlecznych. W praktyce oznacza to, że dla mleczarstwa problem metodologii liczenia śladu węglowego, jakości danych oraz sposobu ich pozyskiwania od gospodarstw pozostaje aktualny niezależnie od uproszczeń legislacyjnych.
4. Dyskusja potwierdziła, że pozyskanie danych jest problemem całego sektora food
Przedstawiciele innych przedsiębiorstw uczestniczących w panelu również wskazywali zbieranie danych z gospodarstw jako jedno z podstawowych wyzwań. Jednocześnie przedstawione przykłady programów prowadzonych przez duże firmy pokazały, że efekty są osiągane przede wszystkim wtedy, gdy wymaganiom wobec rolnika towarzyszą doradztwo, zachęty finansowe, programy lojalnościowe lub konkretne korzyści ekonomiczne. Jest to zbieżne z podejściem ZPPM: najpierw trzeba stworzyć rolnikowi powód do uczestnictwa w systemie, a dopiero później oczekiwać od niego danych i dodatkowych działań.
5. Polski model mleczarstwa wymaga wsparcia środków z WPR i krajowych dla transformacji
Podczas dyskusji szef ZPPM wskazał na specyfikę polskiego rynku, na którym bardzo dużą rolę odgrywają spółdzielnie mleczarskie, również średnie i mniejsze.
Przy obecnej rentowności przetwórstwa nie można zakładać, że wszystkie mleczarnie będą zdolne finansować u swoich dostawców kosztowne inwestycje, np. związane z retencją, energetyką czy redukcją emisji. Stąd istotna pozostaje rola WPR, środków krajowych i unijnych oraz instrumentów finansowych.
6. Zachęty zamiast nakazów
W dyskusji mocno wybrzmiała potrzeba przechodzenia od modelu nakazowego do systemu zachęt. Jerzy Plewa wskazywał m.in. na doświadczenia z ekoschematami: rozwiązania budzące sprzeciw jako obowiązek mogą spotkać się z dużym zainteresowaniem, gdy rolnik otrzymuje wynagrodzenie za podjęcie określonego działania. Jest to ważny argument również dla ZPPM przy projektowaniu przyszłych instrumentów dotyczących redukcji emisji, dobrostanu, retencji czy praktyk regeneratywnych.
7. Obawy dotyczące przyszłości WPR
Prezes Hydzik zwrócił uwagę na ryzyko osłabienia finansowania rolnictwa w związku z rosnącymi wydatkami UE na bezpieczeństwo i obronność oraz możliwymi zmianami konstrukcji przyszłego budżetu. Szczególne ryzyko wiąże się z przenoszeniem części środków do szerszych programów krajowych. Jeżeli środki dla rolnictwa będą konkurowały np. z infrastrukturą lub polityką spójności, istnieje ryzyko, że projekty dające wyborcom szybki i widoczny rezultat będą politycznie atrakcyjniejsze od długoterminowego finansowania transformacji rolnictwa.
Jerzy Plewa częściowo podzielił te obawy dotyczące budżetu, choć jego ocena szans na ostateczne zabezpieczenie odpowiednich środków dla rolnictwa była bardziej optymistyczna.
8. Klimat musi być rozpatrywany razem z konkurencyjnością
W debacie Marcin Hydzik zwracał uwagę, że polityki środowiskowej nie można analizować bez uwzględnienia warunków konkurencji. Jeżeli producenci unijni ponoszą dodatkowe koszty wynikające z wymogów klimatycznych, środowiskowych czy dobrostanowych, a następnie konkurują na rynku z żywnością wyprodukowaną według niższych standardów, może to prowadzić do utraty konkurencyjności produkcji europejskiej.
W dyskusji pojawił się w związku z tym problem tzw. mirror clauses oraz potrzeby większej spójności pomiędzy polityką rolną, środowiskową i handlową UE. Jednocześnie Jerzy Plewa przedstawił bardziej optymistyczną ocenę skutków umów handlowych, wskazując na wzrost unijnego eksportu rolno-spożywczego. Różnica dotyczyła więc przede wszystkim oceny skali przyszłego ryzyka, a nie potrzeby ochrony konkurencyjności europejskiego rolnictwa.
9. Bezpieczeństwo żywnościowe powinno być równorzędnym celem polityki
Prezes ZPPM podkreślił, że ochrona klimatu jest bardzo ważna, ale nie może przesłaniać roli rolnictwa jako podstawy bezpieczeństwa i suwerenności żywnościowej.
W tym kontekście wskazał również na znaczenie silnej reprezentacji interesów rolnictwa w administracji publicznej. Regulacje dotyczące żywności są dziś tworzone jednocześnie przez resorty rolnictwa, klimatu, finansów czy zdrowia. Potrzebny jest dialog pomiędzy tymi obszarami, ale także instytucja zdolna oceniać propozycje regulacyjne z punktu widzenia produkcji rolnej i przemysłu spożywczego. Jako przykład Prezes Hydzik podał dyskusję dotyczącą ROP, w której stanowisko Ministerstwa Rolnictwa ma istotne znaczenie dla branży spożywczej.
10. Najważniejsze wnioski dla dalszych działań ZPPM
Debata potwierdziła zasadność obecnego kierunku działań ZPPM i Grupy Mleczarstwo Okrągłego Stołu ESG. W szczególności Grupa powinna nadal:
- pracować nad wspólnym i możliwie prostym podejściem do liczenia śladu węglowego oraz pozyskiwania danych z gospodarstw;
- pokazywać, że pozyskanie danych od rolników wymaga stworzenia dla nich konkretnych korzyści;
- zabiegać o udział handlu, sektora finansowego oraz administracji w finansowaniu transformacji;
- przeciwstawiać się modelowi polegającemu na automatycznym przesuwaniu nowych kosztów w dół łańcucha dostaw;
- wspierać rozwiązania oparte przede wszystkim na zachętach ekonomicznych, a nie kolejnych nakazach;
- zabiegać o utrzymanie silnego finansowania rolnictwa w przyszłej WPR;
- podnosić kwestię równych warunków konkurencji wobec importu;
- konsekwentnie łączyć w debacie trzy cele: transformację środowiskową, konkurencyjność oraz bezpieczeństwo żywnościowe.
Związek Polskich Przetwórców Mleka
ul. Złota 59, budynek Lumen, piętro 6
00-120 Warszawa
Telefon: +48 222 660 271
sekretariat@zppm.pl