Konferencja wymierzona w nazewnictwo mleczarskie

Jak donosi Europejskie Stowarzyszenie Mleczarskie (EDA), w dniu 15 października br. odbędzie się konferencja (on-line) pod tytułem „Nazewnictwo produktów na bazie roślin – jak projekt rozporządzenia wpisuje się w strategię od pola do stołu”.

Konferencja jest organizowana przez redakcję portalu „Euractive” (redakcja określa się mianem niezależnej), a wśród podmiotów wspierających wydarzenie jest firma Upfield (amerykański producent margaryn, właściciel takich marek, jak m.in. Rama i Flora  – firma działa 95 krajach świata, a jej sloganem marketingowym jest „Nie mogę uwierzyć, że to nie masło” / „I can’t belive it’s not butter”). Jako mówcy zaproszeni zostali: Wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa Parlamentu Europejskiego, przedstawiciel BEUC (europejska organizacja walcząca o prawa konsumentów) oraz przedstawiciel firmy Upfield.

Organizatorzy w opisie konferencji stwierdzili:

Rynek żywności pochodzenia roślinnego w Europie przeżywa boom i przewiduje się, że w nadchodzących latach będzie się dalej rozwijał. Oczekuje się, że rynek wzrośnie do 2,4 mld euro w 2025 r. z 1,5 mld euro w 2018 r.

W UE określenia takie jak „mleko migdałowe” lub „ser wegański” są już zabronione. W 2019 r. Raport Komisji AGRI Parlamentu Europejskiego zawierał poprawkę, w której proponuje się dalsze ograniczenie nazewnictwa alternatywnych produktów mlecznych poprzez wprowadzenie zakazu takich terminów, jak „w stylu jogurtowym”, „alternatywa dla sera” lub „substytut masła”, a także przepisy, które zabronią żywności pochodzenia roślinnego „naśladowania lub przywoływania” produktów mlecznych. Jest to proponowane równolegle z inną poprawką, która ma na celu zakazanie stosowania nazw takich jak „wegański stek” lub „kurczak na bazie roślin” w stosunku do opartych na roślinach alternatyw dla mięsa. Kluczowe pytanie brzmi, jak te zmiany mogą wpłynąć na konsumentów.

Za nazwą kryje się coś więcej niż tylko kwestia prawna, ponieważ nazwa przekazuje informacje konsumentom. Jednak niektórzy interesariusze twierdzą, że brakuje dowodów wskazujących na dezorientację konsumentów. Według niedawnego badania przeprowadzonego przez Europejską Organizację Konsumentów (BEUC), większość konsumentów nie wydaje się być szczególnie zaniepokojona nazewnictwem „burgery wegetariańskie”, o ile są one wyraźnie oznaczone jako wegetariańskie lub wegańskie.

Sekretarz Generalny EDA, Alexander Anton, poprosił swoich pracowników by nie rejestrowali się na tej konferencji, a zgodnie z jego słowami reakcja EDA w sprawie tej konferencji, kierowana na zewnątrz organizacji prawdopodobnie zostanie sformułowana w następujący sposób:

Warta ponad 3 miliardy dolarów firma, produkująca margaryny która nie wiem ile razy została skazana w Europie za oszukiwanie obywateli i za łamanie europejskich przepisów w zakresie ochrony konsumentów, obecnie podkręca obroty w swoim lobbingowym silniku, aby zmienić te same przepisy dotyczące ochrony konsumentów. Moim jedynym komentarzem jest parafraza jednego z wprowadzających w błąd sloganów marketingowych firmy „Nie wierzę, że to nie jest wariactwo”.

Więcej informacji na temat konferencji dostępne jest tutaj.

Copyright 2020 Związek Polskich Przetwórców Mleka